środa, 4 maja 2011

Ciasto budyniowo-jabłkowe

Trochę przepis nie będzie odpowiadał temu co widać na zdjęciach, ponieważ okazało się, że mam za mało jabłek, natomiast mam 2 słoiki brzoskwiń. Tym sposobem ciasto jabłkowe jest z brzoskwiniami :)

Składniki:
Ciasto:
- 0,5 kg mąki
- kostka margaryny
- 1 szklanka cukru
- 2 jajka
- kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia

masa:
3 szklanki mleka
- 2 budynie śmietankowe

Składniki na ciasto zagniatamy i dzielimy na 2 części. Rozwałkujemy jedną część i kładziemy na nią jabłka pokrojone w ćwiartki i posypujemy cukrem. Ja zazwyczaj daję jabłuszka (mus) zrobiony przez moją mamę lub babcię, a w tym konkretnym przypadku dałam ... brzoskwinie z zalewy, pokrojone w kawałeczki. Gotujemy budyń i gorącym jeszzce budyniem zalewamy owoce. Następnie całość przykrywamy drugim plackiem. Pieczemy w temp. 200 stopni. Posypujemy cukrem puderem po upieczeniu. Zajadamy się. Pycha.



niedziela, 6 marca 2011

Wspomnienie PRL-u - blok czekoladowy

Zobaczyłam zdjęcie w gazecie i od razu wiedziałam, że będę go robić. Jest super, bardzo słodki i po jednym kawałku ma się dość, ale taki pyszny, że co chwilę podjadam po kawałku.
Potrzebujemy:
- 250 g masła roślinnego
- 3/4 szklanki cukru
- 500 g mleka w proszku
- 3 łyżki kakao
- 5 paczek pokruszonych herbatników

W garnku rozpuszczamy na małym ogniu masło roślinne. Dodajemy cukier i 7-8 łyżek wody. Mieszamy do czasu, aż rozpuści się cukier. Wsypujemy mleko w proszku, mieszamy energicznie aby powstała głądka masa. Ja miałam wrażenie, że moja masa jest za gęsta i dolewałam jeszcze wody. Dodajemy kakao. Zdejmujemy garnek z ognia i dodajemy pokruszone herbatniki. POnownie stawiamy garnek na małym ogniu i mieszając gotujemy przez 2 min.

Gorącą masę przekłądamy do podłużnej formy wyłożonej folią. Wyrównujemy wierzch, lekko dociskamy. Odstawiamy do wystudzenia, a potem wkłądamy do lodówki na ok. 3 godz.  PYCHA

środa, 2 marca 2011

Faworki

Jutro tłusty czwartek więc pora na faworki :)
Potrzebujemy:
- 30 dag mąki
- 5 żółtek
- 1 łyżeczka octu lub soku z cytryny
- sól
- 2 łyżki śmietany ( ja dodałam więcej)
- tłuszcz do smażenia
- cukier puder

Do mąki dodajemy żółtka, śmietanę, sól i sok z cytryny lub ocet i dokładnie zarabiamy ciasto nożem. Następnie zagniatamy ciasto, a na końcu  bijemy je drewnianym młotkiem (takim jak to tłuczenia mięsa)


Smażymy faworki na głębokim oleju i posypujemy cukrem pudrem. PYCHA!



niedziela, 19 grudnia 2010

Ciasteczka z płatków owsianych

Swięta tuż tuż także nowa porcja ciasteczek Świątecznych. Kolejne, które mogą leżeć miesiącami i smakują cały czas bardzo dobrze. U nas nie leżą nigdy miesiącami :)

Potrzebujemy:
- 250g masła
- 300g cukru
- 2 jajka
- 300 g płatków owsianych
- 150g mąki
- 1/2 paczuszki proszku do pieczenia
- orzechy, rodzynki.. (moje bez rodzynek)

Wszystkie składniki zgniatamy na jednolitą masę. Łyżeczką formujemy porcje i ukladamy na blaszce wysmarowanej tłuszczem, albo na papierze do pieczenia
Pieczemy ok. 15 min w temperaturze 200 st.

Pycha!

niedziela, 3 października 2010

Ciasto z malinami




Przywieźliśmy całą miskę malin od Babci Irenki. Przepis na ciasto jest identyczny jak ten na ciasto ze śliwkami, czli mój ewidentny hicior :) Nie znam lepszego ciasta. Żal mi tylko Piotrusia, który musi na to patrzeć, bo od miesiąca jest na diecie i wynika z tego, ze z dziećmi zjemy całą blachę ;) ech :) Tak wiec kilka fotek  na zachętę


wtorek, 28 września 2010

Sałatka z kurczakiem i ananasem na ostro

Generalnie nie lubię połączenia mięsa z owocami, ale ta sałatka przekona każdego, komu wydawało się, że takiego połączenia nie lubi.
Do sałatki potrzebujemy:

- kapustę pekińską
- puszkę ananasa
- 40 dkg filetów z kurczaka
- chili
- 1 łyżkę oleju
- 2 łyżki majonezu
- 1 łyżkę soku z cytryny
- 1 łyżkę sosu sojowego

Filety kroimy w drobne kawałki, posolić, popieprzyć i wrzucamy na patelnię. Kapustę szatkujemy i dodajemy ananasa pokrojonego w kostkę.
Sos:
Do majonezu dodajemy 2 łyżki zalewy z ananasa, do tego sok z cytryny, sos sojowy, chili (takie z buteleczki), solimy i pieprzymy i dodajemy do sałatki.
Sałatka smakuje rewelacyjnie. Pomimo tego, że jest ananas, sałątka jest na ostro, ponieważ sos jest pikantny i ostry.
Pycha



poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Piersi z kurczaka pieczone z warzywami

Ten przepis zgapiłam gdzieś z internetu, wystarczyło, że zobaczyłam zdjęcie i od razu zrobiłam się głodna.
Ilości składników podaję takie jakie znalazłam w necie, ale ja wszystkiego dałam dużo więcej. Piekłam wszystko na ogromnej blaszcze z piekarnika o dawałam wszystkiego bardzo dużo. Całe szczęście bo wszystko znikało w mgnieniu oka.
Składniki:
- 0,5 kg filetów z piersi z kurczaka (ja dałam ok. 1 kg)
- 0,5 kg ziemniaków  (ja dałąm ok. 1 kg)
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka
- 1 cukinia
- 150 g cebuli
- 50 ml bulionu warzywnego
- 4 łyżki soku z cytryny
- 1 łyżka oliwy
- 2 ząbki czosnku
- sól i pieprz
- słodka papryka w proszku
- rozmaryn i tymianek

Ziemniaki musimy wyszorować i pokroić w cząstki, ja pokroiłam w ósemki. Papryki kroimy w większą kostkę, cebulę w piórka, a cukinię razem ze skórką w półplasterki. 

Do bulionu warzywnego dodajemy sok z cytryny, oliwę i wyciśnięty czosnek. Mieszamy.

Na dużą blachę z piekarnika wysypujemy wymieszane warzywa, polewamy marynatą i mieszamy. Dodajemy mięso pokrojone w paseczki, przyprawione solą, pieprzem i papryką. Wszystko solimy i mieszamy. Całość posypujemy 2 łyżkami rozmarynu i 1 łyżką tymianku. Na końcu skrapiamy całość oliwą.

Blachę wkładamy do rozgrzanego do 200 st. C piekarnika i pieczemy 35 min.
Super na obiad albo na imprezę dla gości :)




Zupa cebulowa

Bardzo lubię zupę cebulową. Mogę ją jeść bez końca. Robimy ją bardzo szybciutko i potrzebujemy niewiele składników.
Ja używam 5 dużych cebul, bulion wołowy i mozzarelę.
Cebulę kroimy w cieńkie plasterki, podsmażamy je w garnku do zupy. Jak się zeszklą dodajemy łyżkę mąki i pieprz. Do zeszklonej cebuli wlewamy bulion wołowy i gotujemy pół godziny. Zupę wlewamy do miseczek, kładziemy plastry mozzareli i zapiekamy w piekarniku. Smacznego.




środa, 25 sierpnia 2010

Leczo z kabaczkiem lub cukinią

Kolejna pychotka i równocześnie jednogarnkowe danie. Do tej pory robiłam leczo z kabaczkami, ale tylko dlatego, że tato miał je na działce. Dzisiaj wersja z cukinią.

Potrzebujemy:
- kabaczek lub cukinia (jak ogromne to jeden wystarczy, mniejsze mogą być 2 albo nawet 3)
- 1 kg kiełbasy

- 3 cebule
- 2-4 marchewki
- 3 duże pomidory
- 4 ząbki czosnku

Bierzemy największy garnek jaki mamy, wlewamy trochę oleju i dodajemy kiełbasę pokrojoną w półplasterki. Podsmazamy ja. Dodajemy cebulę również pokrojoną w półplasterki i posiekany czosnek. Mieszamy i smażymy do chwili, aż cebula się zeszkli. Dodajemy marchewkę pokrojoną w talarki i pokrojone (bez skórki) pomidory. Dusimy pod przykryciem. Na końcu dodajemy kabaczek lub cukinię pokrojone w kostkę. Przyprawić solą i pieprzem. Smacznego - ja uwielbiam.






3 Bit



Muszę przestać piec ciasta, bo niedługo w nic się nie zmieszczę... a kazde kolejne ciasto, które upiekę pozeram prawie w całości. To ciasto jadłam kiedyś u Piotrka mamy, potem szukałam czegoś podobnego w internecie i pod nazwą 3 Bit coś podobnego znalazłam. Wersji tego ciasta jest tyle ile osób przedstawiających przepis na nie. Ja przeczytałam kilka propozycji i skonstruowałam swoją wersję. Jakie to jest dobre...!!
Potrzebujemy:
-herbatniki 8-9 paczuszek (takich po 10 sztuk)
- 2 budynie waniliowe
- 0,5 l mleka
- 3/4 kostki masła
- puszka mleka skondensowanego słodkiego, albo (prościej i szybciej) puszka gotowej "krówki" masy kajmakowej
- śmietana 30% - ja użyłam cały kartonik 500 ml
- 1 śneizka i 2 śmietan fixy
- cukier puder
- cukier wanilinowy
- kakao do posypania

Na dużą blachę wykłądamy herbatniki. Smarujemy je masą krówkową, jeżeli nie kupiliśmy gotowej masy, gotujemy w garnku z wodą mleko skondensowane ok. 2-3 godz. i taka masa nam powstanie. Na masę wykładamy drugą warstwę herbatników. Gotujemy 2 budynie w 0,5 l mleka. Postępujemy zgodnei zprzepisem na opakowaniu, tylko dodajemy mniej mleka. Jak wystygnie miksujemy go z masłem, do momentu az powstanie jednolita masa. Masę wykładamy na herbatniki. Na budyń znowu wykładamy herbatniki. Ubijamy śmietanę. Ja czytałam w przepisach, zeby dodać albo 2 śmietan fixy, albo 2 śniezki. Zmisowałam to - dałam 1 śnieżkę i 2 śmietan fixy...aaaa no i trochę cukru pudru i paczkę cukru wanilinowego. Najpierw ubijamy na sztywno śmietanę, potem dodajemy inne skłądniki. Cukru pudru tyle, żeby śmietana nabrała odpowiedniego smaku. Nie może być za słodka. Śmietanę wykałdamy na górę i całość posypujemy kakao. Znalazłąm też wersję, żeby na śmietanę ułożyć herbatniki i górę jeszcze posmarować czekoladą, ale to chyba już za dużo dobrego :)

Całość wkładamy do lodówki na 24h. Ja po kilku godzinach oczywiście próbowałam już ciasto i było ok, ale... jednak następnego dnia, kiedy herbatniki zrobią się zupełnie miękkie smakuje rewelacyjnie. Mniam. Idę ukroić sobie kawałek :)